Językowy obraz śmierci

Dziś parę słów na temat obszernego zagadnienia językowego obrazu śmierci. Współcześnie definiujemy to zjawisko na podstawach fizjologicznych, wiąże się to na pewno z postępem nauk medycznych. To, jak mówimy o śmierci determinowane jest przez nasze społeczno-kulturowe doświadczenia. Od wielu lat eskalacyjny kult młodości i urody odsuwa na bok tematy związane ze starzeniem się i umieraniem – taki już urok postępu. Powoduje to jednoznacznie pejoratywną ocenę śmierci, a przecież samo w sobie zjawisko to jest neutralne, prawda? Jest nieodzownym procesem, który normalizuje egzystencję żywych organizmów.

„Odepchnięcie” śmierci spowodowało jej stabuizowanie. W języku zaowocowało to powstaniem wielu eufemizmów. Mówi się, że śmierć to SEN (sen wieczny, zasnąć na zawsze, usnąć w Bogu, spać snem wiecznym), ODEJŚCIE (odejść na wieki, zejść z tego świata, odejść do krainy wieczności), ODPOCZYNEK (odpoczywać, spoczywać w pokoju). Więcej eufemizmów przytacza Anna Dąbrowska w swojej książce Eufemizmy współczesnego języka polskiego (str. 93-101).

Ze zjawiskiem tabu językowego związane jest traktowanie śmierci jako zła. Model śmierć to zło uruchamia różne mechanizmy łagodzące grozę śmierci. Schemat ten uszczegóławia się do modelu śmierć to przeciwnik – mówimy o walce ze śmiercią, możemy się przed nią chronić, ratować, kogoś od niej ocalić. Wydaje mi się, że taki obraz śmierci często towarzyszy nam samym, szczególnie w młodym wieku, kiedy już mamy świadomość śmierci, ale pełni sił witalnych widzimy śmierć jako wroga. A co jeśli doświadczenie śmierci staje nam się bliskie? Kiedy musimy poradzić sobie z emocjami, które wywołuje, gdy np. stracimy kogoś bliskiego? Wtedy następuje jej przewartościowanie, zaczynamy postrzegać ją jako przyjaciela – por. wyrażenia śmierć koi, uwalnia, pogodzić się ze śmiercią.

Mechanizmy zawoalowanego postrzegania śmierci nie pomogły jednak człowiekowi w oswojeniu się z nią. Dalej nosimy w sobie lęk przed nią, co raz rzadziej potrafimy się jednak do tego przyznać przed sobą i innymi. Unikamy myślenia o śmierci. Z drugiej strony istnieje przecież tzw. pornografia śmierci, łatwo zauważalna w mediach – nadmiernie eksploatują tematykę śmierci, tworząc z wydarzeń takich jak wypadki, egzekucje, zamachy sensacyjne doniesienia.

Pisząc swoją pracę dot. języka subkultury metalowców zauważyłam, że w tekstach piosenek tej subkultury rysuje się nieco inny obraz śmierci. Autorzy tekstów kwestionują postrzeganie śmierci właściwe kulturze oficjalnej. Nie boją się o niej mówić, a nawet z niej szydzą. Obraz śmierci opiera się na kilku następujących metaforach kognitywnych (bazuję w swojej pracy na teorii metafory zaproponowanej przez Lakoffa i Johnsona): ŚMIERĆ TO OSOBA, KOBIETA, PRZECIWNIK, PRZYJACIEL, SUBSTANCJA. Podam poniżej przykłady każdej metafory:

1.Nad Bramą zawisł cień./-Ej!/ -TY kto?/ -Śmierć. (Kat – Porwany obłędem)

2. Nasza Droga Pani Śmierć Jest Sroga (Hunter – Rzeźnia nr 6)

3. Ścigam się ze śmiercią (Frontside – I ciągle kroczę ścieżką ciemności)

W duszy lęk i gniew/ Serce rozrywa ból/ Gdy żniwo zbiera śmierć (Monstrum – List)

4. Ty śmierci dziś podałeś dłoń/ I serce swe oddałeś jej (Monstrum – Ostatni raz)

5. Odór śmierci przeszywa me nozdrza (Frontside – Piekło czeka)

Językowy obraz śmierci metalowców jest bogaty (powyższe przykłady to tylko niewielki jego wycinek) i różnorodny. O tym, że tematyka ta nie jest tabuizowana w tej subkulturze mówią także pozawerbalne znaki, takie jak obrazy – okładki płyt metalowych często zawierają jakieś elementy związane ze śmiercią – mogą to być jej personifikujące przedstawienia (postaci w czerni, kościotrupy), różne atrybuty i elementy z nią związane (chociażby groby). Przyglądnijcie się poniższej okładce albumu Tragic Idol zespołu Paradise Lost (wiem, że to nie polski przykład, ale nie mogłam się oprzeć – okładka mnie po prostu urzekła) i nawiązaniu do średniowiecznego przedstawiania śmierci jako pięknie ubranej kobiety, której ciało się rozkłada:

Paradise_lost_tragic_idol

źródło:http://en.wikipedia.org/wiki/File:Paradise_lost_tragic_idol.jpg

Mam nadzieję, że temat ten, chociaż niektórym na pewno wyda się ponury, troszkę was zainteresował.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s