Po długiej przerwie….

Kiepsko zaczęłam bloga – 2 wpisy i miesięczna przerwa. Do dzisiaj nie zdawałam sobie sprawy z tego, że czas tak szybko zleciał. Pisałam coś ciągle, jednak nie na bloga. W upale i nerwach kończyłam swoją pracę magisterską. I na szczęście udało się! Teraz jeszcze poczekam sobie miesiąc na dyplom z piątkową oceną. Bardzo się cieszę, ale jednocześnie smucę. Do tej pory studia i przede wszystkim ludzie, których tam spotykałam byli dla mnie bardzo pozytywną odskocznią od szarego małomiasteczkowego życia. Zawsze, kiedy wracałam z zajęć, spotkań ze znajomymi rozpierała mnie pozytywna energia. W mojej głowie pojawiało się wiele inspiracji, pomysłów i przemyśleń. Czułam się mocno zmotywowana do działania. Teraz pozostały mi chwile w większości samotnie spędzane w domu. Boję się, że „oklapnę”, zacznę być typowym homo videns.

Szukam stałej pracy, jednak o nią w moim otoczeniu na razie nie łatwo. Mam nadzieję, że najbliższe tygodnie zaskoczą mnie czymś miłym. Dni mijają teraz wolniej, ale nadal mam różne pomysły, żeby je zapełniać. Więcej czytam – ostatnio odłożyłam na półkę Posłańca Markusa Zusaka. Będę mile wspominać  tę pozycję. Może skreślę o niej parę słów w następnej notce. Dzisiaj pewnie dokończę Demoniczne Przymierze Johna Eversona.

Wróciłam także do moich hobbystycznych zajęć, czyli przede wszystkim robienia kartek. Przy okazji odkurzyłam trochę przyrządów i różnych farb do malowania. Może powinnam wrzucić jakieś zdjęcia kartek na bloga? Zastanowię się 🙂 W porównaniu do dzieł, bo inaczej się tego nie da nazwać, niektórych dziewczyn, które podglądam na blogach, moje kartki wyglądają nadzwyczaj skromnie.

Poza tym pewnie wrócę do szydełkowania i drutowania, kiedy rączki będą niecierpliwe z nicnierobienia [!]. No i może w końcu odświeżę materiały do nauki języka hiszpańskiego, który chciałabym chociaż w podstawowym stopniu opanować. Korzystałam do tej pory w tym celu głównie ze strony Duolingo. Na pewno do niej wrócę. Zawsze uważałam, że nauka języków zwiększa naszą kreatywność i intelektualną otwartość. Szkoda tylko, że nie mogę z tej znajomości języków obcych korzystać za często….. 😦

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s