Krótka historia przypalonych kotletów

Pod tym przewrotnym tytułem kryje się nic innego jak.. przepiśnik! A wszystko zaczęło się od zabawnej kuchennej grafiki jaką u siebie znalazłam (nie wiem skąd ją mam) i olśnienia, że zeszytu na przepisy jeszcze nie robiłam.przep4

przep2Wybrałam Loftowe papiery i po doborze kilku słów okazało się, że powstanie prosta przyjemna kompozycja prezentująca gotowanie z przymrużeniem oka.

przep3Taki przepiśnikowy wkład możecie znaleźć w sklepie Białych Kruczków.przep1

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s